Zjednoczone Emiraty Arabskie: Turcja nie będzie rządziła Arabami

Abu_Dhabi

Wysoko postawiony emiracki dyplomata znów podgrzał spór na linii Zjednoczone Emiraty Arabskie-Turcja. Po ubiegłotygodniowej kłótni twitterowej nt. tureckiego dowódcy sprzed 100 lat, ZEA kolejny raz sygnalizują, że nie zgadzają się na turecki prymat w świecie muzułmańskim.

W ostatnim czasie bowiem Turcja efektywnie przewodziła Organizacji Współpracy Islamskiej (OIC) - zrzeszającej ponad 50 państw muzułmańskich - w potępieniu USA na forum ONZ za uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela. Poza tym, prezydent Turcji Erdogan właśnie zakończył wizytę w kilku krajach Afryki Północnej, zacieśniając swoje więzi z ich liderami. Od 2010 r. w polityce partii AKP Erdogana można dostrzec realizację tureckich 'neo-ottomańskich' marzeń o wiodącej roli Turków w świecie muzułmańskim.

W związku z tym tydzień temu minister spraw zagranicznych ZEA podzielił się na portalu społecznościowym informacją, że osmański dowódca wojskowy Fakhreddin Pasza, który miał według Turków bronić najświętszych miejsc islamu przed Brytyjczykami podczas I wojny światowej, tak naprawdę bezlitośnie złupił te miasta.

Wywołało to kryzys dyplomatyczny na linii Ankara-Abu Dhabi, a Turcja zmieniła nazwę ulicy, na której znajduje się emiracka ambasada, nadając jej imię właśnie Fakhreddina Paszy.

Dziś spór rozgorzał na nowo, gdy Emiraty podkreśliły konieczność wzmocnienia arabskiej "osi Rijad-Kair" w przeciwwadze do Turcji i Iranu. Minister wprost stwierdził, że "Arabowie nie będą rządzeni przez Ankarę i Teheran".

Opublikowane: Grudzień 28th, 2017 9:58 am