Ukraina: Republiki ludowe separatystów w Donbasie "powinny zostać zlikwidowane"

ukraina W poniedziałek, na wschodzie Ukrainy wszedł w życie kolejny rozejm, uzgodniony w Mińsku przez trójstronną grupę kontaktową, składającą się z reprezentantów Ukrainy, Rosji i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Armia w Kijowie informuje, że separatyści go nie przestrzegają. Kurt Volker, specjalny przedstawiciel Stanów Zjednoczonych do spraw Ukrainy, podczas dyskusji w waszyngtońskim Hudson Institute mówi o tym, że w ukraińskim ustroju nie ma miejsca na twory typu Ługańskiej Republiki Ludowej, czy Doniecką Republikę Ludową. Według niego bowiem zostały one powołane przez Rosję w celu stworzenia w Donbasie realiów politycznych, które pozwolą na ukrycie roli Rosji i na nasilenie trwającego tam konfliktu. Dlatego też uważa, że powinny one zniknąć, by Ukraina mogła odzyskać swoją jedność terytorialną i suwerenność. W ramach porozumień z Mińska, władze Ukrainy mają przeprowadzić wybory władz lokalnych w rejonie Donbasu. Kijów odmawia jednak zrobienia tego. Mówi, że rejon ten jest kontrolowany przez Kreml. W ocenie Volkera wybory będą możliwe dopiero w ciągu sześciu miesięcy od rozmieszczenia w Donbasie międzynarodowych sił pokojowych. W związku z tym, szwecki minister obrony, Peter Hultqvist, w poniedziałek zgłosił gotowość Szwecji do udziału w międzynarodowej misji pokojowej, w celu uregulowania konfliktu w Donbasie. Ukraińskie media przypominają również, że chęć pomocy wyraziły także Finlandia i Białoruś. Minister spraw zagranicznych Ukrainy, Ołena Zerkal oświadcza jednak, że uczestnictwo Białorusi jest wykluczone, ze względu na to, że jest członkiem Organizacji Układu o Bezpieczeństwie, działającego pod egidą Rosji. W grudniu, prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Moskwa nie jest przeciwna oddaniu Donbasu pod międzynarodową kontrolę, ale Kijów powinien uzgodnić to z samozwańczymi "republikami ludowymi", utworzonymi przez separatystów. Wcześniej Rosja wniosła na forum Rady Bezpieczeństwa projekt rezolucji w sprawie rozmieszczenia sił pokojowych wzdłuż linii, rozdzielającej walczące strony w Donbasie. Z kolei Ukraina chciałaby wprowadzenia do Donbasu sił pod egidą ONZ bez rosyjskich żołnierzy. Kijów nalega, by "błękitne hełmy" rozmieścić w całej strefie konfliktu, w tym na granicy ukraińsko-rosyjskiej, która pozostaje teraz poza jego kontrolą. Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, podczas sobotniego spotkania w Monachium z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem, mówi jednak, że pesymistycznie ocenia szanse na utworzenie misji pokojowej na wschodzie Ukrainy.

Opublikowane: Marzec 6th, 2018 4:35 pm