Skutki szaleństwa Trumpa

Nie milkną echa ostatniej decyzji prezydenta USA, który postanowił odrzucić porozumienie nuklearne z Iranem. Donald Trump chce dokręcić śrubę reżimowi ajatollahów, nakładając ogromne sankcje na Teheran. Światowe media jednak donoszą, że skutkiem postępowania przywódcy Stanów Zjednoczonych może być wzrost cen ropy na światowych rynkach, co ucieszy Rosję.

W wyniku zaostrzenia kursu wobec Iranu Trump jest dziś krytykowany niemal przez wszystkich ważnych europejskich przywódców, którzy boją się o sytuację wielu firm europejskich współpracujących z Teheranem. Władze tego kraju postanowiły sprzedawać ropę za euro krajom ze Starego Kontynentu, co nie spodobało się Jankesom. Komentatorzy argumentują również, że działanie Trumpa determinują interesy Izraela na Bliskim Wschodzie. Trump pogroził palcem dumnym Persom, ponieważ pod wpływem proizraelskich demagogów uznał, że Iran rozbudowuje swój arsenał jądrowy i szykuje się do destabilizacji regionu. Motywy, jakie miałyby kierować Teheranem są jednak na dobrą sprawę nieznane. Ponadto warto zauważyć, że to przecież Izrael ma bombę atomową.

Iran znalazł się na cenzurowanym ze względu na swoją politykę ekonomiczną. Chęć poskromienia Teheranu jest wypadkową zamierzeń premiera Izraela Netanjahu, który mimo podejrzeń o korupcję pragnie utrzymać swoją pozycję w kraju. To wydarzenie ma też odwrócić uwagę od pojawiających się co rusz doniesień na temat rzekomej współpracy Trumpa z Rosjanami w czasie kampanii wyborczej.

Komentatorzy są zaniepokojeni nieprzewidywalnością gospodarza Białego Domu. Jego stanowczość dziwi tym bardziej, że wydawało się, że Trump mógł być mediatorem w konflikcie na Półwyspie Koreańskim. Przywódca komunistycznej Korei Płn planował już ograniczać swoje nuklearne zasoby, jednak Trump decydując się na boksowanie Iranu na pewno zniechęcił do rokowań tyrana z Pjongjangu.

Opublikowane: Maj 21st, 2018 8:27 am, ostatnia aktualizacja: Maj 21st, 2018 at 8:38 am