Polski bokser zmarł po walce

police-1665104_960_720

22-letni Kuba Moczyk, pochodzący ze Śmigla, a mieszkający w Anglii bokser, zmarł w wyniku walki podczas amatorskiej gali bokserskiej w Great Yarmouth we wschodniej Anglii. 

Do tragicznego zdarzenia doszło 16 listopada. Walka w amatorskiej gali bokserskiej była pierwszą, debiutancką walką Moczyka. Młody mężczyzna radził sobie dobrze w dwóch pierwszych rundach. W trzeciej dostał cios, który go zamroczył. Kolejne uderzenie od przeciwnika okazało się być śmiertelne.

22-latek stracił przytomność i leżał na ringu godzinę- dopiero po takim czasie przyjechała karetka. W szpitalu lekarze nie zdołali go uratować.

Mieszkańcy rodzinnego miasta chłopaka nie mogą wyjść z szoku.

Opublikowane: Listopad 29th, 2016 9:30 am, ostatnia aktualizacja: Listopad 29th, 2016 at 12:26 pm