W Europie wiek emerytalny jest podnoszony, Polska to jedyny kraj na kontynencie w którym jest on obniżony.
Według nowych przepisów, prawo gwarantuje przejście na emeryturę w wieku 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Rolnicy stracą prawo do wcześniejszych emerytur, na które mogli przejść w wieku 50 lat - kobiety i 60 lat -mężczyźni. Najpóźniej na emeryturę przechodzą Irlandczycy i Brytyjczycy (68 lat). Niemcy podnieśli wiek do 67 lat dla obu płci, przymierzają się nawet do podniesienia do 71 roku życia. Miałoby to obowiązywać dopiero od 2080 roku. Coraz niższy przyrost naturalny zmusza rządy do podwyższania wieku emerytalnego, a co za tym idzie rozpoczyna się dyskusja jaki optymalny wiek trzeba osiągnąć, aby przejść na emeryturę. Trudno jednak sobie wyobrazić 70-latka pracującego fizycznie.

Przeciwnicy obniżenia wieku emerytalnego mówią o zmniejszeniu udziału pracy fizycznej a wzroście pracy intelektualnej oraz wydłużeniu życia.

Z danych GUS wynika, że ilość zgonów w przedziale wiekowym 50-54 oraz 55-59 obniżyła się w ciągu ostatnich 5 lat, natomiast w przedziałach 60-64 i 65-69 wzrosła. To ogrom osób, które nie dożyły swoich emerytur. W danych tych widać zależność, że wiek życia wydłuża się, ale w największym stopniu w okresie niepobierania składek emerytalnych.

Najwięcej zgonów przypada na przedziały wiekowe 70-74 i 75-79. To znaczy, że dzięki obniżeniu wieku emerytalnego przeciętny Polak będzie żył 14 lat, a Polka 19, czy jest to długo? Trudno powiedzieć, ponieważ pracujemy około 40 lat, a każdy wykonuje inną pracę oraz stan zdrowia każdego z nas różni się.