Papież w Chile oskarża ofiary pedofilii o oszczerstwa

Chile

Na zakończenie swojej wizyty w Chile papież Franciszek zszokował wiernych w tym kraju oskarżając ofiary największego pedofila w dziejach Chile - księdza Fernando Karadimy - o oczernianie biskupa Juana Barrosa. Papież oświadczył, że dopóki nie przedstawią one dowodu na tuszowanie przez Barrosa przestępstw Karadimy, ich oskarżenia są "wyłącznie oszczerstwem".

Pielgrzymka Franciszka do Chile miała na celu przywrócenie wiarygodności Kościoła w Ameryce Płd., gdzie skandale na tle pedofilii doprowadziły w ostatnich latach do masowego exodusu wiernych.

Ofiary i ich obrońcy przypominają papieżowi, że to ich relacje przekonały ostatecznie sąd do winy Karadimy, choć uniknął on wyroku z powodu przedawnienia. Dowody te były również wystarczające dla Watykanu, by odsunąć go jako duszpasterza i nakazać "dożywotnią pokutę i modlitwę". Obecnie ofiary są zdziwione, że ws. Barrosa władze kościelne nie traktują ich słów poważnie - a według nich Barros dobrze wiedział o występkach Karadimy i przez lata nie reagował w odpowiedni sposób.

Pierwsze skargi na Karadimę miały zacząć napływać do Barrosa już w 2002 r. Ten jednak nie podjął żadnych kroków aż do 2010 r., kiedy sprawa została nagłośniona publicznie. Kiedy Karadimę odsunięto w 2011 r., Barros począł konsekwentnie przepraszać, że nie wierzył ofiarom od początku. Papież Franciszek na nowo rozgrzebał stare rany, gdy w 2015 r. mianował Barrosa na biskupa południowej diecezji Osorno.

Jego ostatnia deklaracja natomiast może zrujnować konsekwentnie odnawiany wizerunek Kościoła walczącego z procederem pedofilii. Zarówno Chilijczycy, jak i mieszkańcy Peru, gdzie debata nt. skandali seksualnych również zdominowała pielgrzymkę papieża, są dziś w dużym stopniu sceptyczni np. w kwestii posyłania dzieci do szkół katolickich.

Opublikowane: Styczeń 20th, 2018 11:40 am