Mieszkańcy Wronowa boją się wychodzić z domów. Nie potrafią zrozumieć, dlaczego ich sąsiad zmarł w tak koszmarnych okolicznościach. Wszyscy podkreślają, że był spokojnym człowiekiem i nie mógłby mieć wrogów.

Pan Remigiusz opiekował się swoją schorowaną 90-letnią matką, nie założył własnej rodziny.

Marcin Kubiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim potwierdził, że ciało było okaleczone.