Amman: w wyniku niespodziewanego ataku w ambasadzie izraelskiej giną dwie osoby

Amman
Do ataku na terenie ambasady Izraela w stolicy Jordanii - Ammanie doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Oficjalnie podaje się informacje o dwóch ofiarach śmiertelnych ataku: 17-letnim Mohammeda Jawawdeh oraz lekarzu Baszara Hamarneh zmarłego w szpitalu w wyniku poniesionych ran. Nadal o życie walczy zastępca szefa wydziału bezpieczeństwa ambasady izraelskiej w Ammanie.
W związku z nałożonym przez premiera Benjamina Netanjahu embargiem na udzielanie dalszych informacji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela nie informuje opinii publicznej o dalszych nowinach, czy działaniach.
Wiadomo jednak, że premier Izraela zwołał w niedzielę w godzinach wieczornych nadzwyczajne posiedzenie ministrów bezpieczeństwa. Minister współpracy regionalnej Cachi Hanegbi podczas niedzielnego wywiadu radiowego dla izraelskiego radia wojskowego powiedział, że jeśli palestyńscy muzułmanie odmawiają wstępu do świątyni, władze nie będą im tego utrudniać, a wykrywacze metalu pozostaną na miejscu.
Władze izraelskie przewidują, że powodem zaistniałego ataku jest obecność wykrywaczy metalu w meczecie Al-Aksa, w konsekwencji czego palestyńscy muzułmanie zostali wezwani przez lokalnych imamów do modłów przed samą świątynią. Środki bezpieczeństwa zostały wprowadzone po zeszłotygodniowym ataku obok meczetu, gdzie schronili się bojownicy, którzy wcześniej zabili dwóch lokalnych strażników izraelskich. Należy dodać, że meczet w Al-Aksa stanowi trzeci co do ważności, po Mekce i Medynie meczet na Świecie. Od momentu zainstalowania urządzeń przy świątyni, w Ammanie i jordańskich obozach uchodźczych zbiera się tysiące demonstrantów.
Służby bezpieczeństwa przebywające w momencie ataku w ambasadzie poinformowały, ze przed samym zdarzeniem na teren ambasady weszło dwóch jordańskich cieśli z firmy meblowej.

Opublikowane: Lipiec 24th, 2017 9:35 am, ostatnia aktualizacja: Lipiec 24th, 2017 at 11:04 am