Jemen: międzynarodowe operacje wojskowe pociągają za sobą żniwo dziesiątek ofiar wśród cywilów

21081369_514468582226761_712611640_oCo najmniej 35 ludzi zamordowanych w nalocie bombowym, który uderzył w hotel znajdujący się niedaleko kontrolowanego przez Houthi posterunku policji. Rzecznik przewodniczącej koalicji Arabii Saudyjskiej, która poprowadziła atak, powiedział, że został on wymierzony przeciwko ich przeciwnikom z Houthi.

Rzecznik koalicji powiedział, że uderzono w bardzo ważny i czuł punkt przeciwnika, znajdujący się w prowincji Arhab, na północ od stolicy Jemenu. Dodaje, że jedynymi ofiarami nalotu był uzbrojone grupy wojskowych dezerterów, powiązanych z rządem Iranu.

Zapadł się dach hotelu, pozostawiając co najmniej dwa ciała zwisające z budynku. Telewizja Al-Masira, najprawdopodobniej kontrolowana przez zbrojne grupy Houthi - faktycznie kontrolujące północną część Jemenu - poinformowała, że w wyniku ataku zamordowano co najmniej 46 osób, nazywając ich męczennikami. W ich informacji nie podano, czy ofiarami byli cywile czy walczący. Na terenie hotelu w tym czasie miało znajdować się około 100 ludzi, jednak dotąd znaleziono ciała tylko 35; W tym różne części ciała. Oprócz, co najmniej 35 zamordowanych, służby zajmują się 13 rannymi, szukając jednocześnie kolejnych ofiar uwięzionych gruzami budynku, z którego cały ostał się jedynie parter. Mężczyźni nadal wyciągają odnalezione ciała, które okryte zabierają do białej furgonetki.

Według publikowanych informacji, siły Houthi nie posiadają sprzętu powietrznego, jednak nadal kontrolują znaczne tereny Jemenu. Z ich bojówkami walczy uznany międzynarodowo rząd, wspierany przez kierowana przez Arabię Saudyjską międzynarodowa koalicja wojskowa. Dotąd w walkach zginęło co najmniej 10 000 osób, a same działania spowodowały katastrofę humanitarną w regionie.

W tym miesiącu przedstawiciel ONZ potępił przeprowadzane na Jemen ataki powietrzne, nawiązując m. in. do nalotu na dom wypełniony dziećmi. Masakra ma potwierdzać, że koalicja nie poszanuje praw cywilów, czy chociażby dzieci. Jej oficjalnymi partnerami  są USA oraz Wielka Brytania, które dostarczają jej broń oraz wsparcie logistyczne. Dotąd celami nalotów były także szpitale i budynki miejskie, wokół których przemieszcza się ludność cywilna. Według oficjalnych informacji, w Jemenie - w tym półroczu - przeprowadzono więcej operacji powietrznych niż w całym 2016 r., a największe żniwo zbiera właśnie ludność postronna, w tym często dzieci.

Opublikowane: Sierpień 24th, 2017 9:54 am