Jemen: atak prawdopodobnie amerykańskiego drona zabił pięciu ludzi

maribPięciu mężczyzn podejrzanych o przynależność do Al-Kaidy zostało w poniedziałek zabitych w Jemenie. Śmierć nastąpiła w wyniku ataku drona, który prawdopodobnie należał do Stanów Zjednoczonych. Atak nastąpił w mieście Juba, w centralnej prowincji Marib, gdzie w maju wylądowali amerykańscy komandosi. 

Atak drona został skierowany na grupę ludzi, których służby bezpieczeństwa USA uznały za członków Al-Kaidy - podczas przeprowadzonej akcji zginęło pięciu Jemeńczyków oraz obcokrajowców nieznanego pochodzenia. Amerykanie twierdzą, że na Półwyspie Arabskim, w Jemenie, znajduje się bardzo niebezpieczna grupa bojowników Al-Kaidy. Wraz z objęciem prezydentury USA przez Donalda Trumpa ataki dronów w regionie zintensyfikowały się - szczególnie po tym jak w jemeńskiej prowincji Bayda (południe prowincji Marib) zabito jednego żołnierza Navy SEAL oraz kilku jemeńskich cywilów. Aktualny bilans strat po obu stronach wynosi: kilku rannych amerykańskich żołnierzy oraz co najmniej kilku zabitych bojowników.

Obecnie Al-Kaida korzysta z faktu, że w Jemenie trwa wojna pomiędzy popieranym przez Arabię Saudyjską rządem oraz szyickimi Rebeliantami . Sytuacja sprzyja sprawnemu rozprzestrzenianiu się obecności bojowników Al-Kaidy na wschodnich oraz południowych częściach Jemenu.

Opublikowane: Sierpień 1st, 2017 3:44 pm