Jakie cele upatruje prezydent Turcji na wojnie z tzw. Państwem Islamskim? [MAPA, ANALIZA]

mosul-rakka

Stojący na czele Turcji, prezydent Recep Tayyip Erdogan chce rozegrać kluczową rolę w trakcie bitwy o Mosul i planowanego ataku na Ar-Rakkę. Zaniepokojone są tym państwa regionalne oraz główni światowi gracze.

W północno-zachodniej Syrii działają rebelianci, którzy są wspierani przez wojsko Turcji pod płaszczem walki z tzw. Państwem Islamskim. Rzeczywiście celem interwencji Turcji w Syrii za pośrednictwem opozycyjnym grup bojowych jest powstrzymanie kurdyjskiej milicji przez zjednoczeniem ziem przy granicy z Turcją. To właśnie Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), na czele której stoją Kurdowie mają być kluczową siłą, która wyzwoli Ar-Rakkę.

Tym samym Turcja zamiast walczyć z Państwem Islamskim, opóźnia bitwę o Ar-Rakkę, przez co pośrednio wspiera ekstremistów. Co więcej Ankara traktuje kurdyjskie milicje jako terrorystów współpracujących z Partią Pracujących Kurdystanu, prowadzących rebelię w południowo-wschodniej Turcji. Ankara chce powstrzymać działania zbrojne tychże ugrupowań, gdyż mogę one doprowadzić do proklamacji Kurdystanu po upadku tzw. Państwa Islamskiego.

Dochodzi tutaj do groteskowej sytuacji podczas której sojusznicy z NATO wspierają i walczą przeciwko tej samej frakcji. Mianowicie SDF jest silnie wspierana przez Stany Zjednoczone, z kolei Turcja prowadzi otwarte działania zbrojne przeciwko Kurdom w Syrii postaci bombardować ich kolumn nacierających na tzw. Państwo Islamskie.

Kolejną kwestią jest nielegalna obecność wojsk tureckich z lotnictwem w postaci myśliwców F-16 w bazie pod Mosulem. Turcja nie tylko jest gotowa na atak na Mosul, to wbrew woli Bagdadu szkoli sunnickie bojówki opozycyjnych liderów względem irackiego rządu. Obecność pod Mosulem nasuwa na myśl turecką tęsknotę za terenami dawnego imperium osmańskiego.

Zobacz też:

Opublikowane: Listopad 2nd, 2016 12:14 pm, ostatnia aktualizacja: Listopad 2nd, 2016 at 12:26 pm