Hongkong: protesty po uwięzieniu przywódców „rewolucji parasolek”

Hongkong

Trzy lata temu protestowali, a w czwartek usłyszeli, że posiedzą za to kilka miesięcy i do wyborów nie wystartują przez 5 lat. Ich zwolennikom się to nie spodobało, czego wyraz dali w niedzielę.

Mimo upału 22 tys. ludzi – jak liczy policja - domagało się uwolnienia „więźniów politycznych” jednocześnie argumentując, że „walka z totalitaryzmem nie jest przestępstwem”. Ich zdaniem decyzje są polityczne i mają na celu zastraszenie obywateli

W 2014 roku miały miejsce masowe protesty, których uczestnicy domagali się zachowania autonomii Hongkongu i w pełni demokratycznego wybierania władz. Ponad dwa miesiące mieszkańcy Hongkongu blokowali ulice, lecz Pekin nie ugiął się, a policja stłumiła protesty. Parasolkom, których używano do ochrony przez gazem łzawiącym „rewolucja” zawdzięcza swoja nazwę. Hongkong został zwrócony Chinom 20 lat temu w myśl zasady "jeden kraj, dwa systemy". Hongkońscy demokraci twierdzą, że Pekin tej zasady nie honoruje i ma na ich miasto zbyt duży wpływ polityczny.

Opublikowane: Sierpień 21st, 2017 11:50 am