Czy mniejszym uczelniom grozi zamknięcie?

728px-jaroslaw_gowin_10073244755

Minister nauki i szkolnictwa wyższego, Jarosław Gowin- zapowiedział koniec z masowością w kształceniu oraz planuje wcielić w życie pomysł, którym jest finansowanie uczelni, oparte na nowym algorytmie.

Dotychczas zasada była prosta im większa ilość studentów, tym więcej pieniędzy dla szkół wyższych. Według nowego projektu ma być tak, iż uczelnia dostanie najwięcej pieniędzy z tytułu tzw. składnika akademickiego, gdy na jednego pracownika akademickiego będzie przypadać 11-13 studentów.

Tylko największe uczelnie wyższe o rozbudowanej katedrze naukowej jak w przypadku UW czy UJ nie będą musiały pozbywać się studentów, zaś w przypadku takich uniwersytetów jak Gdański, Łódzki czy Opolski będą musiały przyjmować co roku o kilka tysięcy słuchaczy mniej, aby utrzymać stosunek 11-12 studentów na jednego pracownika. Mniejsze uczelnie mogłyby zatrudnić więcej wykładowców, ale nie mają na to pieniędzy.

Celem nowego algorytmu, jest wypchnięcie studentów z mniejszych uczelni publicznych do największych szkół publicznych oraz prywatnych- ocenia Temkin. Nowy pomysł, nowego algorytmu budzi wiele wątpliwości.

Fot.: Wikimedia Commons/Piotr Drabik

Opublikowane: Listopad 5th, 2016 12:15 pm, ostatnia aktualizacja: Listopad 5th, 2016 at 2:13 pm