Ciemne i zadymione schroniska dla uchodźców w Serbii

Belgrad

W obawie przed deportacją, setki uchodźców, głównie z Afganistanu i Pakistanu, żyją w nędznych warunkach w prowizorycznych obozach i opuszczonych magazynach w Serbii.

W magazynie za stacja kolejowa w Belgradzie, warunki są opłakane. Uchodźcy szukają schronienia, mimo przerażająco niskich temperatur zimowych, które mogą spaść do -15 stopni Celsjusza. Otoczone błota, śniegu i lodu,  zimny wiatr wiejący przez puste tunele i rozbite okna - na nocleg w tak nieludzkich warunkach godzą się uchodźcy.

Ponadto, powietrze wewnątrz starego magazynu nasyca się dymem z koksowników, a nawet z kontrolowanych pożarów, których używają, by próbować zatrzymać ciepło.

Ludzie śpią na ziemi, owinięci w koce dystrybuowane przez wolontariuszy, w otoczeniu śmieci i innych odpadów. Brzmienie kaszlu roznosi przez przestrzeń echo.

Grupa wolontariuszy pracuje codziennie, aby zapewnić co najmniej jeden ciepły posiłek każdego znajdującego się w tym magazynie.

Uchodźcy mówią, że nie chcą pozostać w Serbii; chcą dotrzeć do Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii, ale przebywają w magazynie, ponieważ obawiają się oni będą deportowani, jeśli pójdą do oficjalnych obozów rządowych.

Problem jest jednak jeden: granice Serbii z Chorwacją i Węgrami nadal pozostają zamknięte.

Opublikowane: Styczeń 19th, 2017 7:05 pm