Chiny: śmierć chińskiego obrońcy praw człowieka wzbudza podejrzenia

Nankin

W poniedziałek znany chiński obrońca praw człowieka zmarł niespodziewanie w szpitalu w skutek niewydolności wątroby. Podejrzenia wzbudził fakt, że Li Baiguang był osobą nie pijącą oraz był w pełni zdrowy na początku miesiąca.

Li Baiguang, chrześcijański obrońca praw człowieka, który spotykał się regularnie z wysoko postawionymi przedstawicielami USA zmarł w szpitalu Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w Nankin. Szpital odmawia komentarza, powołując się na ochronę danych osobowych.

Bob Fu, chińsko-amerykański wysłannik USA, który był przyjacielem Li stwierdził, że jego śmierć wygląda podejrzanie biorąc pod uwagę liczbę aktywistów praw człowieka, którzy zmarli z powodu niewydolności wątroby w ostatnich latach. Powiedział również, że nagły problem z wątrobą dla osoby w tym wieku jest ,,wysoce nieprawdopodobny".

Chiny obiecały rozwiązać problem wymuszonych zeznań, fizycznej przemocy oraz tortur w ich systemie sprawiedliwości. Często odrzucali krytykę łamania praw człowieka, twierdząc, że Chiny są krajem rządzonym przez prawo.

W 2017 roku działania rządu mogły się przyczynić do śmierci zdobywcy pokojowej nagrody Nobla Liu Xiaobo  oraz działacza praw człowieka Yang Tongyan, według grupy Chińskich Obrońców Praw Człowieka z Honk-Kongu.

Opublikowane: Luty 26th, 2018 12:27 pm