Bułgaria: rząd obiecuje podwyżki dla protestujących policjantów

Bułgaria
Bułgarski premier Bojko Borisow zapowiedział, że policjanci otrzymają podwyżki. Jest to skutkiem trwających od kilku miesięcy protestów słuzb mundurowych.
Rząd Bułgarii na podwyżki ma przeznaczyć w tegorocznym budżecie 100 mln lewów (ok. 50 mln euro). Nie będą one jednak działać wstecz od połowy 2017 roku, jak domagali się tego protestujący. Rząd najprawdopodobniej spełni postulat o podniesieniu płac o 15%. W przyszłym roku policjanci mają dostać kolejne 10% podwyżki.
Protesty w stołecznej Sofii i innych miastach trwają od lata ub.r. Związki zawodowe zagroziły ich wznowieniem wraz z przejęciem przez Bułgarię prezydencji w Radzie UE od stycznia 2018 r. Deklaracja rządu ma miejsce tuż przed dzisiejszą oficjalną inauguracją objęcia przez Bułgarię prymatu w Radzie, podczas której mają być obecni wiodący politycy unijni.
Związkowcy wykazali się dużą pomysłowością. Wykupili np. powierzchnie billboardowe, na których zamieścili swoje hasła. Jeden z nich, mówiący o najgorzej opłacanych policjantach w Unii Europejskiej, do wczoraj witał wszystkich podróżnych przybywających na stołeczne lotnisko.
Związkowcy nie zawieszają jednak protestów - dziś na ulicach obecni są m.in. przedstawiciele emerytów. Ci żądają podniesienia emerytury minimalnej do 250 euro (obecnie wynosi ok. 100 euro). Demonstrują także zwolennicy ratyfikacji konwencji stambulskiej o zapobieganiu przemocy wobec kobiet, ekolodzy (przeciwni rozbudowie infrastruktury narciarskiej) i bułgarscy "górale" (zwolennicy rozwoju turystyki górskiej). 

W Sofii obowiązują zaostrzone środki bezpieczeństwa, część miasta jest wyłączona z ruchu.

Opublikowane: 11 stycznia, 2018 2:35 pm