Brazylia: urząd prezydenta Michela Temera staje pod ogromnym znakiem zapytania

brazylia

Brazylijski kongres głosuje nad odwołaniem prezydenta Michela Temera ze stanowiska. Prezydent zaprzecza zarzutom o przyjmowanie łapówek. Początki fali krytyki związanych z powyższymi oskarżeniami sięgają maja br.

Jeśli parlament przegłosuje wniosek,  pełnienie prezydentury Temera zostanie zawieszone na okres 6 miesięcy, a sam trafi przed oblicze Sądy Najwyższego, który może go permanentnie postawić go stanowiska.

Prokurator generalny Rodrigo Janot oskarżył prezydenta o przyjęcie 500,000 dolarów brazylijskich łapówki od giganta spożywczego, firmy J&F. Oskarżenia prokuratora dotyczą również przyjęcia przez prezydenta, łącznie w ciągu dziewięciu miesięcy, 38 milionów dolarów brazylijskich. Pieniądze miały pochodzić od byłego CEO J&F Joesleya Batisty, któremu prezydent miał pomagać w sprawach biznesowych, czemu oskarżony nadal zaprzecza.

Do zawieszenia prezydenta oraz postawienia go przed Sądem Najwyższym potrzebna jest liczba co najmniej 342 congresmanów - potrzeba głosów co najmniej 2/3 parlamentarzystów. Należy zaznaczyć, że prezydent posiada w Senacie znaczne grono orędowników, którzy prawdopodobnie nie dopuszczą do niekorzystnego przegłosowania. Wielu z nich boryka się aktualnie z zarzutami o uczestnictwo w innej aferze korupcyjnej ("Car Wash") i dlatego liczą na ostateczne umożliwienie przez prezydenta przegłosowania stosownej amnestii - zablokowanej dotychczas dwukrotnie. Pomimo ewidentnie silnej pozycji prezydenta w parlamencie, opozycja przyznaje, że celem ich działań nie jest tylko przegłosowanie wniosku, lecz stopniowe "wykrwawianie" przeciwnika.

W tym momencie prezydent Temer odbywa liczna spotkania z zaprzyjaźnionymi parlamentarzystami, ministrami oraz pozostałymi doradcami. Opozycja przewiduje, że w razie porażki w głosowaniu, zostanie ono powtórzone na wniosek brazylijskiego prokuratora generalnego, co może docelowo skłonić kongresmenów do zmiany przychylnego dotychczas prezydentowi stanowiska oraz znacząco wpłynąć na nadchodzące (w 2018 r.) wybory do Kongresu. Według przeprowadzonych badań społeczeństwa, 80 % głosujących zgadza się, by postawić Temera przed sądem, a 73% z nich uważa również, że głosujący inaczej kongresmeni nie powinni być ponownie wybrani. Jeśli natomiast Temer przegra w nadchodzącym głosowaniu Kongresu, zostanie drugim - po Dilnie Rousseff - prezydentem odsuniętym z urzędu w czasie mniej niż rok od jego objęcia.

 

Opublikowane: Sierpień 2nd, 2017 12:36 pm, ostatnia aktualizacja: Sierpień 2nd, 2017 at 6:02 pm