Amerykanie nie chcą Donalda Trumpa

flag-1291945_960_720-usa-pixabay

W powyborczą noc, ze środy na czwartek, tysiące obywateli USA wyszło na ulicę, protestując przeciwko prezydentowi-elektowi Donaldowi Trumpowi.

Protestują przede wszystkim przedstawiciele mniejszości rasowo-etnicznych, głównie Latynosi i Afroamerykanie. Demonstracje trwają w Nowym Jorku, Chicago, Waszyngtonie, Filadelfii, Bostonie, Los Angeles, Richmond, Portland, Atlancie, Austin, Dallas i Kansas City.

Do tej pory interwencja policji nie była konieczna. Protestujący nie zostali dopuszczeni w pobliże wieżowca Trump Tower w Nowym Jorku.

"To nie mój prezydent", "Czas się zbuntować" i "Love Trumps Hate (Miłość pokona nienawiść)" - to hasła, które można przeczytać na transparentach.

Barack Obama i Hilary Clinton wezwali Amerykanów do zaakceptowania wyniku wyborów.

Kontrowersje w czasie kampanii wyborczej budziły rasistowskie poglądy Trumpa, m. in. nazwał Meksykanów nielegalnie opuszczających swój kraj "gwałcicielami i handlarzami narkotyków". Postanowił odgrodzić Stany Zjednoczone i Meksyk murem. Był także przeciwny przyjazdom muzłumanów do USA.

Jedynym z argumentów protestujących jest to, że przeciwniczka Trumpa w wyborach prezydenckich, Hilary Clinton zdobyła więcej głosów bezpośrednich. Trump wygrał dzięki głosom elektorskim, które są decydujące dla ordynacji wyborczej w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory taka sytuacja miała miejsce tylko trzy razy w historii tego państwa.

Opublikowane: Listopad 10th, 2016 8:50 am