Ambasador USA przy ONZ grozi: "będziemy obserwować, jak głosujecie"

USA

Amerykańska ambasador przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Nikki Haley wysłała ostrzegający list do członków Zgromadzenia Generalnego ONZ przed jutrzejszym głosowaniem ws. decyzji USA o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela.

W liście zawarła ostrzeżenie, że prezydent Trump "będzie uważnie przyglądał się" głosowaniu i zażądał "raportu, kto zagłosuje przeciwko (USA)".

Ostra dyplomacja amerykańska wynika z klęski wizerunkowej, jaką Stany Zjednoczone poniosły w poniedziałkowym głosowaniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Choć rezolucja potępiająca decyzję Trumpa z 6 grudnia o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela przepadła, skończyła się ona wynikiem 14:1. USA skorzystały z prawa weta, pozostały jednak osamotnione w gronie Rady.

W tej sytuacji ONZ zdecydowała się przenieść obrady do Zgromadzenia Ogólnego, gdzie USA nie mają prawa weta. Wszystkie państwa świata będą brać udział w głosowaniu na równych zasadach.

Dlatego też ambasador USA Nikki Haley dostała wytyczne, by podjąć wszelkie kroki, by nie dopuścić do podobnego blamażu na arenie międzynarodowej. Rozpoczęła od pogróżek, że "USA nigdy nie zapomną upokorzenia" w poniedziałkowym głosowaniu i "tak prezydent Trump, jak i Stany Zjednoczone, traktują sprawę osobiście".

Podobne kroki wszczęli dyplomaci z Izraela, jednak z uwagi na sezon przedświąteczny może to być utrudnione.

Opublikowane: Grudzień 20th, 2017 4:56 pm