Zagrywka Erdogana

StambułRecep Erdogan po raz kolejny dał się we znaki Angeli Merkel. Tym razem oznajmił, że żąda od swoich rodaków mieszkających w Niemczech wzmożenia aktywności politycznej. Turcy posiadający niemieckie obywatelstwo mają dążyć uzyskania politycznych wpływów w kraju uznawanym za unijnego czempiona, by móc skutecznie rozgrywać liderów europejskiej polityki. Porównywany przez swoich rodaków do Ataturka i otaczany nimbem nowego sułtana Erdgogan nie pierwszy raz próbuje zagrać na nosie naszym zachodnim sąsiadom. Dość powiedzieć, że jakiś czas temu zagroził Niemcom retorsjami w razie uchwalenia przez Bundestag ustawy upamiętniającej rzeź Ormian. Erdogan krytykował też Niemców, konstatując, że kraj, który skompromitował się nazizmem, nie ma moralnego prawa pouczać Turków. Akcesja Turcji do UE przez dłuższy czas stała pod znakiem zapytania, natomiast dziś de facto już nie wchodzi w grę. Państwo położone nad Bosforem może pochwalić się drugą co do wielkości armią w NATO(ustępuje tylko US Army). Turcja staje się coraz poważniejszym graczem w politycznej rozgrywce o wymiarze globalnym, odegrała bowiem niebagatelną rolę w czasie kryzysu migracyjnego. Erdogan szantażował wówczas Europę groźbą wypuszczenia azylantów ze specjalnych obozów. To była jego karta przetargowa w rozmowach z przywódcami Zachodu. Turecki zamordysta z furią zwalczał Kurdów, którzy wsławili się dzielną postawą w walce z bojownikami ISIS. To pokazuje, jak małym człowiekiem jest Recep Erdogan.

Opublikowane: Maj 25th, 2018 4:53 pm