Prezes PiS zabronił, działacze partii nie słuchają słów swojego szefa

Warszawa Jarosław Kaczyński zapowiadał, że ludzie pracujący w spółkach skarbu państwa nie będą mieli możliwości, by kandydować w wyborach samorządowych. Z doniesień polskich mediów wynika, że nie jest to prawda. Dziennik ''Fakt'' podał informację o dwóch takich osobach. Chodzi o Piotra Wysockiego, który kandyduje na prezydenta Bełchatowa, choć jest zatrudniony w PGE KWB Bełchatów. Ponadto żona Wysockiego zarabia w spółce-córce PGE - czytamy. Z kolei kandydatem na prezydenta Sopotu, również decyzją Komitetu Politycznego PiS, ma zostać Piotr Meler - prezes Energa Wytwarzanie. Okazuje się, że wszechwładny prezes nie panuje nad wszystkim w swojej partii, a wydawało się dotąd, że jego słowo jest niemalże święte.

Opublikowane: Lipiec 11th, 2018 9:35 am