Lech Wałęsa chce dołączyć do sporu Rosja-Ukraina

wikimedia-commons-medef-lech-walesa

Na pewno przekonałby, Putina do swoich racji - powiedział Wirtualnej Polsce Lech Wałęsa. Były prezydent ma zamiar dołączyć do sporu na linii Rosja-Ukraina. Wałęsa podkreśla również, że ambasador USA miała prawo aby napisać krytyczny list do premiera Mateusza Morawieckiego.

Jestem gotowy włączyć się w tę sprawę. Zależy mi na Ukrainie, ale z drugiej strony - Rosja jest nam wszystkim potrzebna. Trzeba pomóc, by weszła na drogę ponownego rozwoju i wyzbyła się metod, które nie pasują do XXI wieku. Dążenie do zamkniętych granic to nie ten czas – informuje Lech Wałęsa, który chce pomóc w rozwiązaniu konfliktu Rosja-Ukraina.

Były prezydent ma zamiar zobaczyć się z Władimirem Putinem.

Muszę pogadać z naczelnikiem Rosji, Władimirem. Na pewno bym go przekonał do dobrych ruchów w sprawie Ukrainy, tak jak kiedyś przekonałem Jelcyna. Sugerowałem to w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji, którego przed chwilą udzielałem. Do tanga trzeba jednak dwojga i teraz czekam na ruch Putina – informuje Lech Wałęsa.

W kontekście listu Georgette Mosbacher,  ambasador USA w Polsce, były prezydent staje po stronie ambasador. Uważa, że metody rządzących są okropne.” Jeszcze niedawno zapewniali, że Stany Zjednoczone to nasz najbliższy sojusznik, a teraz zaatakują panią ambasador. Poznałem ją. Bardzo wysoko ją cenię. To kobieta, która czuje Polskę i jest naszym przyjacielem”

Wałęsa zwraca uwagę na to, że reakcja Mosbacher była odpowiednia do sytuacji. “Trudno się jednak dziwić, że tak reaguje, gdy widzi, co się dzieje w Polsce. Ścigani są dziennikarze, którzy ujawniają nieprawidłowości. Miała prawo napisać ten list. Za to należy się jej chwała, a nie obrażanie.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Opublikowane: Listopad 29th, 2018 10:15 am