Kim Dzong Un "błaga o szczyt"

1usa-600x424 (1)

"Kim Dzong Un wrócił na kolanach i błagał, żeby szczyt się odbył" - tak o konferencji biznesowej w Tel Awiwie wypowiedział się Rudy Giuliani b. burmistrz Nowego Jorku, obecnie będący prawnikiem prezydenta USA  Donalda Trumpa. 

Prawnik dodaje, że gdy prezydent USA zdecydował się odwołać spotkanie z przywódcą Korei, Kim zmuszony był błagać by Trump jednak zmienił zdanie. Według niego takie zachowanie północnokoreańskiego przywódcy pokazuje, że prezydent Stanów Zjednoczonych jest od niego zdecydowanie silniejszy i nie będzie żadnych negocjacji, dopóki ten tego nie zrozumie.

Prezydent Trump musiał odwołać spotkanie z Kimem po tym, jak Korea Północna znieważyła wiceprezydenta Mike'a Prince'a i doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona. To jednak nie wszystko. Oprócz tego Korea zagroziła USA "nuklearną zagładą". Tego już prezydent Trump nie mógł zaakceptować, więc zdecydował się odwołać spotkanie.

Prawnik dodaje, że Kim bardzo szybko zmienił swoje stanowisko i ponownie zaczął mówić o denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. "To właśnie miałem na myśli, mówiąc że (Kim) błagał o szczyt" - tłumaczył.

Podczas wywiadu udzielonego później dla agencji Associated Press Giuliani odrzuca sugestie, że jego komentarze mogą pogorszyć atmosferę przed szczytem w Singapurze. Uważa bowiem, że jego słowa pozostają opinią osoby kompletnie niezwiązanej z zespołem ds. polityki zagranicznej USA.

Szczyt Trump-Kim zaplanowany został na 12 czerwca. Miejscem spotkania będzie Capella Hotel na wyspie Sentosa na południu Singapuru. Według oczekiwań spotkanie ma dotyczyć głównie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Kim Dzong Un bowiem już wielokrotnie deklarował, że zamierza zlikwidować swój arsenał jądrowy. Jego słowa nadal nie przekładają się na jakiekolwiek działania, a harmonogramu denuklearyzacji jak nie było, tak nie ma.

Opublikowane: Czerwiec 7th, 2018 8:56 am