Izrael: liczna ofiar protestów na granicy wzrosła do 39

Fot.: U.S. Army - żołnierz USA Kolejnych trzech Palestyńczyków zginęło, próbując przedostać się przez granicę z Izraelem. Zostali zastrzeleni, gdy próbowali zdetonować ładunki wybuchowe. Trzy osoby zostały zatrzymane, z czego jeden towarzyszył Palestyńczykowi, który w niedzielę usiłował przedostać się do Izraela na południu Strefy Gazy. Obaj mężczyźni zostali namierzeni przez izraelskich snajperów, podczas usiłowania zniszczenia ogrodzenia, oddzielającego Strefę. Jeden z nich zginął, a drugiego aresztowano. Do najgroźniejszego z incydentów doszło w niedzielę wieczorem, niecałe pół godziny po tym wydarzeniu. Dwóch Palestyńczyków w ramach protestu pod hasłem "Wielki Marsz Powrotu" wdarli się na terytorium izraelskie. Podjęli próbę obrzucenia żołnierzy substancjami wybuchowymi. Obaj zostali zastrzeleni na miejscu. Według izraelskich czynników wszystkie te śmierci były "niezamierzone". Snajperzy mieli bowiem celować w kończyny napastników. Associated Press twierdzi, że od 30 marca w cotygodniowych protestach zginęło już 39 osób. AFP mówi z kolei o 48 ofiarach strajków. Szacuje się również, że około 1500 Palestyńczyków, uczestniczących w "Wielkim Marszu Powrotu" zostało rannych. Zadaniem tych protestów jest przypomnienie opinii publicznej, że Palestyńczycy również mają prawo powrotu do swoich miejsc zamieszkania, skąd zostali wygnani po 1948r. Ich zakończenie przewidziane jest na 15 maja, co zbiegnie się z datą wybuchu pierwszej wojny arabskiej.

Opublikowane: Kwiecień 30th, 2018 2:40 pm, ostatnia aktualizacja: Kwiecień 30th, 2018 at 4:09 pm