Indonezja: 8-latek użyty do samobójczego ataku bombowego

indonezja

Rodzina bojowników islamskich zabrała ze sobą 8-letnie dziecko na samobójczy atak bombowy, wymierzony w indonezyjską policję. Do tragedii doszło dzisiaj rano, czyli dzień po  zamachach na trzy kościoły, w których zginęło z kolei 13 osób. 

Dwóch zamachowców jechało na motocyklach aż do punktu kontrolnego, znajdującego się tuż obok posterunku policji w Surabaya, czyli jednym z największych miast w Indonezji, a tam wysadzili się w powietrze. Wraz z nimi było 8-letnie dziecko. Maluchowi cudem udało się przeżyć eksplozję. Obrażenia odniosło łącznie 10 osób - czterech policjantów i sześciu cywili.

Prezydent Joko Widodo o ostatnich atakach mówi, jako o "aktach tchórzostwa". Zobowiązuje się również do przepchnięcia projektu antyterrorystycznej ustawy, która ma pomóc w zwalczaniu siatki wojowników islamskich. Na ten moment policja nie może bowiem zatrzymać sprawców, żeby przeciwdziałać kolejnym atakom. Prezydent zapowiedział jednak rychłą zmianę tego prawa.

Podejrzewa się, że ostanie ataki na kościoły były zorganizowane przez jedną z komórek terrorystycznych, inspirowanych Państwem Islamskim, Jemaah Ansharut Dalah (JAD). JAD widnieje na liście organizacji terrorystycznych, które łączą setki sympatyków Państwa Islamskiego z całej Indonezji.

Jak mówi policja, ojciec rodziny, która była zamieszana w ostatnie ataki, był głową jednej z komórek JAD w mieście. Wcześniej wspominano również o tym, że jego rodzina była jedną z 500 podobnych, które powróciły z Syrii, co okazało się jednak być błędną informacją. Podczas polowania na sprawców, policja zastrzeliła jednego podejrzanego i aresztowała czterech następnych.

Opublikowane: Maj 14th, 2018 12:23 pm