Grecka flaga zawisła na spornej wysepce na Morzu Egejskim. Turcy ją ściągnęli i ostrzegają.

grecja i turcja

- Nasza rada jest taka, aby Grecja trzymała się z daleka od prowokacji i agitacji. (...) Jesteśmy zdeterminowani, by dać konieczną odpowiedź na ten fakt dokonany" - Ostrzegł premier Turcji, Binali Yildirim w poniedziałek po tym jak na spornej, niezamieszkanej wysepce zawisła grecka flaga.

Na jednej z niewielkich wysepek na Morzu Egejskim, na wysokości portu Didim, zawisła grecka flaga. Nie spodobało się to premierowi Turcji Binali'emu Yildirimowi, który w poniedziałek ostrzegł Ateny, by powstrzymały się od tego typu "prowokacji". Premier dodał również, że flaga została bezzwłocznie zdjęta z masztu przez turecką straż przybrzeżną.

Rzecznik rządu w Atenach Dimitris Canakopulos odpowiedział na to, że strona grecka nawet nie wiedziała o tym incydencie, a słowa tureckiego premiera są "prowokacyjne i naganne".

Stosunki pomiędzy Turcją, a Grecją są napięte już od jakiegoś czasu. Zaczęły pogarszać się od incydentu, gdy okręt patrolowy tureckiej straży przybrzeżnej staranował łódź greckiej straży przybrzeżnej nieopodal wysepki Irma. Niedługo potem, bo 1 marca sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej, gdy aresztowano dwóch greckich żołnierzy, którzy przypadkowo przekroczyli granicę, którą mieli patrolować. Zła pogoda sprawiła wtedy, że mężczyźni zgubili drogę. Mimo tego że to był przypadek, od tamtej pory są przetrzymywani w Turcji.

Podobna sytuacja, do tej wczorajszej, miała miejsce w 1996 r., gdy Turcja i Grecja zaczęły spierać się o skalistą wysepkę Imia (turecka nazwa to Kardak). W wyniku tamtego zdarzenia obydwa państwa, pomimo bycia sojusznikami w NATO, były o włos od konfliktu zbrojnego. Problem twki w tym, że obydwa te państwa roszczą sobie prawa do niezamieszkanych wysp archipelagu Dodekanez, znajdujących się w odległości siedmiu kilometrów od tureckiego wybrzeża.

 

Opublikowane: Kwiecień 17th, 2018 3:36 pm