Francja stawia na farmy wiatrowe, ograniczy rolę elektrowni jądrowych

francja

Francja zamierza ożywić program rozwoju farm wiatrowych. Dotychczasowe skomplikowane przepisy utrudniają rozwój zielonej infrastruktury.

Średni czas realizacji projektu budowy wiatraków trwa we Francji 7-9 lat, podczas gdy w Niemczech - zaledwie 3-4 lata.

Reforma zakłada większe wpływy samorządów z poboru podatków, zmiany w oświetleniu oraz ograniczenia kompetencji administracji lotniczej. Według rządu ma to podwoić moc farm wiatrowych, a także poprawić relacje pomiędzy inwestorami, władzami samorządowymi i mieszkańcami. Ci bowiem są z reguły niechętni budowie nowych obiektów w pobliżu osiedli ludzkich, zwłaszcza ze względu na ich pulsujące oświetlenie.

Problem stanowi często także bliskie sąsiedztwo infrastruktury wojskowej oraz zabytków. Rząd chce ograniczyć prawo weta dla wojska wobec budowy wiatraków w pobliżu baz.

Do 2023 r. Francja chce zainstalować wiatraki o łącznej mocy do 26 GW. Obecnie wynosi ona niecałe 14 GW, co pozwala zaopatrzyć ok. 11 mln odbiorców i stanowi 4% całej krajowej produkcji prądu. Cała zielona energia, włączając elektrownie słoneczne i wodne, pokrywa mniej niż 20%, a energetyka jądrowa - aż 75%. Do 2035 r. rola atomu ma spaść do 50%.

Polska dysponuje infrastrukturą wiatrową o łącznej mocy 5,8 GW.

Opublikowane: Styczeń 19th, 2018 5:51 pm