Dwulatek zataczał się pod wpływem alkoholu - miał dwa promile

łódź

Dwulatek pod nieobecnością mamy, był pod opieką dziadka. To własnie on zauważył, ze dziecko zatacza się po podwórku. Chłopiec trafił na izbę przyjęć Szpitala Wojewódzkiego w Bełchatowie, gdzie stwierdzono, że jest pijany.

Do całego zdarzenia doszło na jednej z posesji w powiecie radomszczańskim. Gdzie znajdował się dom praz sklep, który prowadzi rodzina.

Jak informuje expressilustrowany.pl, podczas gdy matka chłopca pojechała na badania ze swoją matką, maluszkiem opiekowali się dziadek i wujek. W pewnym momencie dziadek, który w tym samym czasie obsługiwał klienta w sklepie, zobaczył, że 2-latek chodzi po podwórku i się zatacza.
 Dziadek od razu po zauważeniu niepokojącego zachowania wnuka, zadzwonił do matki dziecka. Ta od razu zabrała go na izbę przyjęć Szpitala Wojewódzkiego w Bełchatowie. Lekarze stwierdzili tam, że dziecko jest pod wpływem alkoholu i ma prawie 2 promile. Lekarze poinformowali o całej sprawie policję.
Według świadków, dwulatek znalazł otwartą butelkę wódki, pozostawioną przez klienta w sklepie. Maluch najpewniej odkręcił nakrętkę i napił się.
Jego stan jest już w porządku.
Źródło: wiadomosci.wp.pl

Opublikowane: Listopad 15th, 2018 11:35 am